12-21-2025, 02:21 PM
Bitcoin a komputery kwantowe: ryzyko nadal teoretyczne, ale rynki zaczynają reagować.
Debata o wpływie komputerów kwantowych na bezpieczeństwo Bitcoina powraca, a inwestorzy coraz uważniej śledzą temat. Choć zaawansowane maszyny zdolne złamać kryptografię sieci wciąż nie istnieją, obawy dotyczące długoterminowego ryzyka rosną. Adam Back, współzałożyciel Blockstream, określa zagrożenie jako „praktycznie nieistniejące” w najbliższych latach, podkreślając, że Bitcoin nie pozwala na natychmiastowe kradzieże środków nawet w scenariuszu ekstremalnym.
Krytycy wskazują jednak na brak przygotowania systemu. Bitcoin opiera się na kryptografii eliptycznej, którą w przyszłości mogłyby złamać komputery kwantowe wykorzystujące algorytm Shora. Szczególnie zagrożone są starsze portfele, w tym 1,1 mln BTC pozostających nieużywanych od 2010 roku.
Programiści podkreślają, że istnieją plany ochrony sieci, m.in. BIP-360, wprowadzający adresy odporne na ataki kwantowe. Użytkownicy mogliby stopniowo przenosić środki do nowych portfeli, minimalizując ryzyko nagłych problemów.
Choć zagrożenie pozostaje teoretyczne, rosnące zaangażowanie instytucji i inwestorów sprawia, że dyskusja o kwantowej odporności Bitcoina nabiera realnych konsekwencji dla rynku.
Debata o wpływie komputerów kwantowych na bezpieczeństwo Bitcoina powraca, a inwestorzy coraz uważniej śledzą temat. Choć zaawansowane maszyny zdolne złamać kryptografię sieci wciąż nie istnieją, obawy dotyczące długoterminowego ryzyka rosną. Adam Back, współzałożyciel Blockstream, określa zagrożenie jako „praktycznie nieistniejące” w najbliższych latach, podkreślając, że Bitcoin nie pozwala na natychmiastowe kradzieże środków nawet w scenariuszu ekstremalnym.
Krytycy wskazują jednak na brak przygotowania systemu. Bitcoin opiera się na kryptografii eliptycznej, którą w przyszłości mogłyby złamać komputery kwantowe wykorzystujące algorytm Shora. Szczególnie zagrożone są starsze portfele, w tym 1,1 mln BTC pozostających nieużywanych od 2010 roku.
Programiści podkreślają, że istnieją plany ochrony sieci, m.in. BIP-360, wprowadzający adresy odporne na ataki kwantowe. Użytkownicy mogliby stopniowo przenosić środki do nowych portfeli, minimalizując ryzyko nagłych problemów.
Choć zagrożenie pozostaje teoretyczne, rosnące zaangażowanie instytucji i inwestorów sprawia, że dyskusja o kwantowej odporności Bitcoina nabiera realnych konsekwencji dla rynku.

