12-23-2025, 09:38 AM
Bitcoin ponownie przebija barierę 90 000 dolarów!
Bitcoin ponownie przebił barierę 90 000 dol., wracając z poziomów ok. 88 000 dol. osiągniętych w trakcie azjatyckiej sesji i umacniając się w godzinach europejskich. Entuzjazm inwestorów miesza się jednak z ostrożnością, bo prawdziwy test dopiero nadchodzi wraz z otwarciem rynków w USA. W ostatnich tygodniach rynek wielokrotnie widział podobny schemat: siła w Azji i Europie, a następnie cofnięcia podczas amerykańskiej sesji, kiedy realizowane są zyski i pojawiają się nowe zabezpieczenia pozycji.
Dane z rynku instrumentów pochodnych pokazują wyraźny wzrost ryzyka – otwarte pozycje na futures BTC rosną i zbliżają się do 60 mld dol., a wyraźne przyrosty widać na Binance, CME i Bybit, co sugeruje napływ świeżej dźwigni. Taki układ może wzmocnić wzrosty, ale w razie utraty impetu sprawia, że rynek staje się podatny na gwałtowne spadki i masowe likwidacje. Kluczowe pytanie brzmi, czy wybicie jest wspierane realnym popytem spot, czy coraz bardziej opiera się na lewarowanych zakładach. Utrzymanie 90 000 dol. w godzinach handlu w USA mogłoby przełamać grudniowy schemat „sprzedawania otwarcia”. Jeśli jednak poziom nie wytrzyma, byki mogą po raz kolejny zmierzyć się z szybką korektą.
Bitcoin ponownie przebił barierę 90 000 dol., wracając z poziomów ok. 88 000 dol. osiągniętych w trakcie azjatyckiej sesji i umacniając się w godzinach europejskich. Entuzjazm inwestorów miesza się jednak z ostrożnością, bo prawdziwy test dopiero nadchodzi wraz z otwarciem rynków w USA. W ostatnich tygodniach rynek wielokrotnie widział podobny schemat: siła w Azji i Europie, a następnie cofnięcia podczas amerykańskiej sesji, kiedy realizowane są zyski i pojawiają się nowe zabezpieczenia pozycji.
Dane z rynku instrumentów pochodnych pokazują wyraźny wzrost ryzyka – otwarte pozycje na futures BTC rosną i zbliżają się do 60 mld dol., a wyraźne przyrosty widać na Binance, CME i Bybit, co sugeruje napływ świeżej dźwigni. Taki układ może wzmocnić wzrosty, ale w razie utraty impetu sprawia, że rynek staje się podatny na gwałtowne spadki i masowe likwidacje. Kluczowe pytanie brzmi, czy wybicie jest wspierane realnym popytem spot, czy coraz bardziej opiera się na lewarowanych zakładach. Utrzymanie 90 000 dol. w godzinach handlu w USA mogłoby przełamać grudniowy schemat „sprzedawania otwarcia”. Jeśli jednak poziom nie wytrzyma, byki mogą po raz kolejny zmierzyć się z szybką korektą.

