01-29-2026, 11:43 AM
Ja uważam, że najpewniej wszystko skończy się dobrze, to po pierwsze - jednak w tej kwestii to Kryptolab ma rację. Czas gra na niekorzyść Bitcoina np. Vitalik Buterin twierdzi, że komputer kwantowy będzie w stanie zhackować Bitcoina już za dwa lata, dlatego m.in. Ethereum już teraz pracuje nad odpornością na tego rodzaju ataki. Lab twierdzi, że to perspektywa około 10 lat lub więcej, więc tutaj ma inne zdanie, ale prawda jest taka, że im szybciej społeczność BTC się za to weźmie, tym lepiej i bezpieczniej. Zgadzam się także w kwestii, że fork to temat czasochłonny - hard fork to około 5-7 lat wdrażania, więc nie da się tak po prostu zrobić forka i już. Phil jest zbyt optymistyczny w tej kwestii, ale być może to przez to, że prowadzi mentoring, który musi przecież sprzedawać.
Zgadzam się też, że:
a) można stworzyć komputer kwantowy atakujący tylko Bitcoina na polecenie zwolenników tradycyjnych systemów finansowych, którzy Bitcoina się obawiają i uważają go za zagrożenie
b) można stworzyć komputer kwantowy, który będzie miał tylko i wyłącznie ograniczoną funkcjonalność - czyli typowo do hackowania BTC
Czyli, idąc dalej - pojawienie się komputera kwantowego nie oznacza, że w równym stopniu zagrożona będzie tradycyjna giełda, banki, Bitcoin itd. Da się stworzyć taki komputer, który będzie zdolny atakować tylko i wyłącznie Bitcoina.
Zgadzam się też, że:
a) można stworzyć komputer kwantowy atakujący tylko Bitcoina na polecenie zwolenników tradycyjnych systemów finansowych, którzy Bitcoina się obawiają i uważają go za zagrożenie
b) można stworzyć komputer kwantowy, który będzie miał tylko i wyłącznie ograniczoną funkcjonalność - czyli typowo do hackowania BTC
Czyli, idąc dalej - pojawienie się komputera kwantowego nie oznacza, że w równym stopniu zagrożona będzie tradycyjna giełda, banki, Bitcoin itd. Da się stworzyć taki komputer, który będzie zdolny atakować tylko i wyłącznie Bitcoina.

