01-08-2026, 02:46 PM
Twórcy Zcash odchodzą z Electric Coin Company i zakładają nową firmę! Cena ZEC spada!
Zespół deweloperów stojący za kryptowalutą Zcash ogłosił całkowite odejście z Electric Coin Company (ECC), organizacji odpowiedzialnej dotychczas za rozwój projektu. Jak poinformował CEO ECC Josh Swihart, decyzja była efektem narastającego konfliktu z zarządem Bootstrap – organizacji non-profit wspierającej ekosystem Zcash. Według Swiharta część członków rady działała w sposób sprzeczny z pierwotną misją projektu, co doprowadziło do zmiany warunków pracy zespołu i uniemożliwiło dalsze działania „z zachowaniem integralności”.
W odpowiedzi na sytuację cały zespół ECC zdecydował się odejść i powołać nową firmę. Jak podkreśla Swihart, skład zespołu i cel pozostają niezmienne – budowa „niepowstrzymanych, prywatnych pieniędzy”. Jednocześnie zapewnił, że sam protokół Zcash nie ucierpiał. Kod projektu jest open source, a sieć funkcjonuje niezależnie od jednej organizacji, opierając się na górnikach, walidatorach i użytkownikach.
Do sprawy odniósł się także były CEO ECC, Zooko Wilcox, który publicznie stanął w obronie zarządu Bootstrap, podkreślając ich wysoką wiarygodność i doświadczenie. Zapewnił również, że użytkownicy mogą bezpiecznie korzystać z Zcash, ponieważ konflikt organizacyjny nie wpływa na bezpieczeństwo ani prywatność sieci.
Rynek zareagował jednak nerwowo – kurs Zcash spadł o blisko 7% w ciągu doby i oscyluje wokół 461 dolarów. Mimo to eksperci podkreślają, że długoterminowe fundamenty projektu pozostają stabilne, zwłaszcza po silnym rajdzie monet prywatności pod koniec ubiegłego roku.
Zespół deweloperów stojący za kryptowalutą Zcash ogłosił całkowite odejście z Electric Coin Company (ECC), organizacji odpowiedzialnej dotychczas za rozwój projektu. Jak poinformował CEO ECC Josh Swihart, decyzja była efektem narastającego konfliktu z zarządem Bootstrap – organizacji non-profit wspierającej ekosystem Zcash. Według Swiharta część członków rady działała w sposób sprzeczny z pierwotną misją projektu, co doprowadziło do zmiany warunków pracy zespołu i uniemożliwiło dalsze działania „z zachowaniem integralności”.
W odpowiedzi na sytuację cały zespół ECC zdecydował się odejść i powołać nową firmę. Jak podkreśla Swihart, skład zespołu i cel pozostają niezmienne – budowa „niepowstrzymanych, prywatnych pieniędzy”. Jednocześnie zapewnił, że sam protokół Zcash nie ucierpiał. Kod projektu jest open source, a sieć funkcjonuje niezależnie od jednej organizacji, opierając się na górnikach, walidatorach i użytkownikach.
Do sprawy odniósł się także były CEO ECC, Zooko Wilcox, który publicznie stanął w obronie zarządu Bootstrap, podkreślając ich wysoką wiarygodność i doświadczenie. Zapewnił również, że użytkownicy mogą bezpiecznie korzystać z Zcash, ponieważ konflikt organizacyjny nie wpływa na bezpieczeństwo ani prywatność sieci.
Rynek zareagował jednak nerwowo – kurs Zcash spadł o blisko 7% w ciągu doby i oscyluje wokół 461 dolarów. Mimo to eksperci podkreślają, że długoterminowe fundamenty projektu pozostają stabilne, zwłaszcza po silnym rajdzie monet prywatności pod koniec ubiegłego roku.

