MiCA kończy chaos regulacyjny - każda firma celująca w UE musi działać teraz
#1

MiCA kończy chaos regulacyjny - każda firma celująca w UE musi działać teraz.

MiCA (Markets in Crypto-Assets Regulation) od grudnia 2024 zastąpiła rozproszony system 27 krajowych regulacji jednym wspólnym reżimem dla całej UE. Jedna licencja CASP daje dostęp do rynku 450 mln konsumentów, ale kluczowy błąd wielu firm spoza UE polega na założeniu, że MiCA ich nie dotyczy. To nieprawda - regulacja podąża za usługą, nie za miejscem rejestracji spółki.

Jeśli użytkownicy z UE mają dostęp do produktu lub firma kieruje marketing do odbiorców w Europie, MiCA może wymagać licencji. Firmy mają więc dwa wyjścia: uzyskać licencję CASP albo zablokować rynek UE. Istotne jest też rozróżnienie VASP i CASP - VASP dotyczył głównie AML/KYC, natomiast CASP obejmuje kapitał, governance, custody, ujawnienia i ochronę klientów.

Największy błąd to traktowanie licencji jako formalności. Regulator oczekuje realnej obecności operacyjnej: biura, lokalnego zarządu, MLRO, compliance, risk, cyberbezpieczeństwa i rachunkowości. Kluczowe są wybór jurysdykcji (np. Czechy, Słowacja, Litwa, Łotwa, Estonia), właściwa struktura korporacyjna, transparentny ownership, adekwatny kapitał (€50–150 tys. minimum) oraz działająca infrastruktura AML, KYC i IT security. 

Proces licencyjny trwa zwykle 6–8 miesięcy i bez wsparcia prawnego grozi opóźnieniami lub odrzuceniem. Rynek dzieli się dziś na firmy już licencjonujące się, analizujące opłacalność oraz te, które błędnie zakładają, że MiCA ich nie obejmuje - ta ostatnia grupa ponosi największe ryzyko. MiCA redefiniuje wejście na rynek europejski i może kształtować globalne standardy regulacyjne dla krypto.
Odpowiedz
#2

Ale zazdroszczę normalnym krajom, które wprowadziły MiCA w takim kształcie, jaki to narzuca UE. U nas jak zwykle doszła do tego próba dojenia ludzi i przeregulowania tego tak, by rządowi skapnęło - a szkoda. Mogliśmy mieć regulacje, mogliśmy dać szansę, by polskie firmy kryptowalutowe się rozwijały i konkurowały, a tak... na razie nie mamy nic, a najpewniej prędzej czy później dostaniemy tę bezsensowną polską ustawę i ostatecznie nikt nie będzie tu otwierał biznesów, a co więcej, Polacy będą uciekać z Polski ze swoimi biznesami - zamiast konkurować, standardowo będziemy korzystać z zagranicznych rozwiązań. A mieliśmy równe szanse, zarówno jeśli chodzi o AI, roboty humanoidalne, jak i blockchain. Polaczki wolą kupować od innych, zamiast wytwarzać - ale to wina osób, które głosują na takie, a nie inne partie. Trudno oczekiwać innego rezultatu, głosując na to samo.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości