Monero osiąga nowe ATH – kurs rośnie do 545 USD po odpływie kapitału z Zcash.
Monero (XMR) ustanowiło nowy historyczny rekord cenowy, osiągając poziom 545 USD. To najwyższa wycena w historii tej kryptowaluty nastawionej na prywatność i wyraźny sygnał zmiany nastrojów inwestorów. Dane z giełdy Bitfinex pokazują, że Monero przebiło poprzednie ATH z 2021 roku, wynoszące około 518 USD. Głównym powodem dynamicznego wzrostu jest rotacja kapitału z Zcash, które w ostatnich tygodniach znalazło się pod silną presją sprzedażową.
Zcash stracił około 25% wartości w ciągu zaledwie tygodnia, co było efektem konfliktów wewnętrznych pomiędzy Electric Coin Company a częścią społeczności projektu. Niepewność dotycząca zarządzania doprowadziła do odpływu inwestorów, którzy zaczęli przenosić środki do Monero. Taka rotacja kapitału często powoduje gwałtowne zmiany cen – w tym przypadku zdecydowanie na korzyść XMR.
Monero notuje imponujące wyniki w różnych interwałach czasowych. W ujęciu dobowym kurs wzrósł o ponad 15%, tygodniowo o około 26,5%, a w skali roku aż o 168%. Co istotne, kryptowaluta przebiła kluczowe strefy oporu między 420 a 470 USD, które obecnie pełnią rolę solidnego wsparcia.
Dzięki wzrostom Monero zbliża się do czołowej dziesiątki kryptowalut pod względem kapitalizacji rynkowej. Aktualnie zajmuje około 12. miejsce, z kapitalizacją na poziomie 9,9 mld USD. Przed nim znajdują się m.in. Bitcoin Cash (BCH) i Cardano (ADA).
Rosnące zainteresowanie monetami prywatności wynika również z coraz większej kontroli regulacyjnej i obaw o inwigilację transakcji cyfrowych. Choć przyszłość takich projektów pozostaje niepewna, Monero wyrasta na jednego z cichych zwycięzców rynku kryptowalut, przyciągając kapitał szybciej niż Bitcoin czy Ethereum.
Czy ustawa CLARITY Act wywoła nową hossę na rynku kryptowalut?
Rynek kryptowalut wszedł w fazę niepewności po dynamicznych wzrostach z początku roku. Inwestorzy realizują zyski, a ceny największych aktywów cyfrowych cofają się. Bitcoin spadł z tegorocznego szczytu na poziomie 94 500 USD do okolic 90 000 USD, a Ethereum oraz XRP również zanotowały korektę. Uwaga rynku skupia się teraz na nadchodzącym procedowaniu ustawy CLARITY Act w USA.
Jak potwierdził senator Tim Scott, przewodniczący senackiej komisji bankowej, tzw. markup ustawy o strukturze rynku aktywów cyfrowych odbędzie się 15 stycznia. CLARITY Act ma na celu uporządkowanie regulacji kryptowalut poprzez jasny podział kompetencji między SEC i CFTC. Większość kryptowalut trafiłaby pod nadzór CFTC, postrzeganej jako bardziej przyjazna branży niż Komisja Papierów Wartościowych i Giełd.
Choć ustawa jest ważnym krokiem w kierunku regulacyjnej jasności, eksperci studzą oczekiwania co do natychmiastowej hossy. Rynek w dużej mierze zdyskontował już jej przyjęcie – na Polymarket prawdopodobieństwo przekracza 80%. To zwiększa ryzyko scenariusza „kup plotki, sprzedaj fakty”. Dodatkowo CLARITY Act nie wpłynie bezpośrednio na ceny Bitcoina czy Ethereum, lecz raczej na przyszłe projekty kryptowalutowe rozwijane w USA.
Potencjał do wzrostów w 2026 roku wciąż jednak istnieje. Poprawa nastrojów inwestorów, możliwe obniżki stóp procentowych oraz stabilizacja na rynku instrumentów pochodnych mogą ponownie pobudzić rynek kryptowalut, niezależnie od samej ustawy CLARITY Act.
VeChain zapowiada film o zrównoważonym rozwoju. Blockchain pomógł ograniczyć 300 tys. kg plastiku!
VeChain zaprezentował zapowiedź nowego filmu poświęconego zrównoważonemu rozwojowi, który stanie się ważnym elementem narracji projektu na 2026 rok. Produkcja ma podkreślić realny wpływ technologii blockchain na środowisko – według danych sieci VeChain umożliwił już ograniczenie ponad 300 000 kilogramów odpadów plastikowych. Osiągnięcie to było możliwe dzięki aplikacjom konsumenckim i biznesowym działającym w ramach ekosystemu VeBetter.
Od momentu powstania w 2015 roku VeChain konsekwentnie stawia na praktyczne zastosowania blockchaina. W 2025 roku ekosystem rozszerzył się m.in. o aplikację Mugshot, walczącą z odpadami po kubkach na kawę, oraz Greencart, nagradzającą zdrowe wybory żywieniowe. Wspólnie z aplikacją zdrowotną BYB, rozwijaną we współpracy z UFC, projekty te przyczyniły się do wzrostu adopcji – sieć obsługuje już ponad 50 aplikacji, 50 mln transakcji on-chain i 5,2 mln aktywnych użytkowników.
VeChain intensywnie rozwija także fundamenty technologiczne i regulacyjne. Aktualizacje Hayabusa oraz roadmapa VeChain Renaissance ograniczyły podaż VTHO, zwiększyły nagrody dla aktywnych stakerów i usprawniły tokenomikę. Jednocześnie VET i VTHO znalazły się w rejestrze ESMA jako jedne z pierwszych tokenów zgodnych z regulacjami MiCAR, co otwiera drogę do szerszej adopcji instytucjonalnej.
W momencie publikacji kurs VET wynosi 0,1183 USD, notując umiarkowany wzrost przy stabilnym rynku.
X Elona Muska wprowadzi Smart Cashtags. Nowa era śledzenia cen kryptowalut i akcji w czasie rzeczywistym!
Platforma X należąca do Elona Muska szykuje kolejną ważną zmianę dla rynku finansowego. Jak poinformował Nikita Bier, Head of Product w X, serwis pracuje nad funkcją Smart Cashtags, która ma znacząco usprawnić sposób oznaczania i śledzenia aktywów finansowych, takich jak kryptowaluty, akcje czy inne instrumenty giełdowe.
Smart Cashtags pozwolą użytkownikom precyzyjnie wskazać konkretny instrument lub smart kontrakt podczas publikowania postów z tickerami. Rozwiązanie ma wyeliminować problem niejednoznaczności, który od lat dotyczy oznaczeń podobnych symboli w świecie krypto i tradycyjnych finansów. Po kliknięciu w Smart Cashtag użytkownik zobaczy aktualną cenę danego aktywa w czasie rzeczywistym oraz inne wpisy odnoszące się do tego samego instrumentu.
Nowa funkcja podkreśla rosnącą rolę X jako centrum informacji finansowych w czasie rzeczywistym. Aktywność na platformie realnie wpływa na decyzje inwestycyjne, za którymi stoją setki miliardów dolarów. Według zapowiedzi, Smart Cashtags będą początkowo testowane, a opinie użytkowników pomogą dopracować mechanizm przed szerszym wdrożeniem. Publiczna premiera rozwiązania spodziewana jest już w przyszłym miesiącu, co może dodatkowo wzmocnić pozycję X w ekosystemie kryptowalut i rynków kapitałowych.
Phil Konieczny: Hossa jak bessa. Niektóre altcoiny spadły o 90%.
Phil Konieczny w swojej najnowszej analizie rynku kryptowalut podkreśla, że ostatni cykl był hossą bez prawdziwego „altcoin seasonu”. Według eksperta brak masowej euforii i napływu nowego kapitału sprawił, że większość altcoinów nie osiągnęła znaczących wzrostów. Dane rynkowe potwierdzają jego obserwacje – na heat mapie top 200 projektów dominują czerwone kolory, a spadki rok do roku sięgają -70%, -80%, a nawet -90%.
„Większość projektów w tym cyklu znajduje się na minusie, a straty przypominają te z bessy”, komentuje Konieczny. Aby inwestorzy wrócili do zera, wiele altów musiałoby wzrosnąć nawet 4–6 razy, co w praktyce oznaczałoby brak realnych zysków.
Brak altcoin seasonu wynika, jego zdaniem, nie z analizy technicznej, lecz z ograniczonej aktywności nowych inwestorów. Pomimo dwóch momentów medialnego zainteresowania – nowego ATH Bitcoina i przekroczenia symbolicznego poziomu 100 000 USD – rynek szybko odnotował kilkumiesięczne spadki. Wolumeny spadły, a instytucje koncentrowały się niemal wyłącznie na BTC, blokując przepływ kapitału do altów.
Niektóre altcoiny stały się emocjonalną pułapką dla inwestorów. Memcoiny, takie jak Pepe, Shiba czy Dogecoin, oraz projekty jak Osaka (-90%), PulseX (-78%) czy PulseChain (-92% od ATH), pokazują, jak ryzykowne stało się długoterminowe trzymanie altów. Nawet Cardano po trzech latach hossy nie wróciło do poziomów sprzed ATH 2021.
Rafał Zaorski gra na spadki złota i srebra w styczniu 2026!
Rafał Zaorski po raz kolejny ustawia się pod prąd rynkowych emocji. Znany spekulant otwarcie deklaruje, że w styczniu 2026 roku spodziewa się wyraźnej korekty na rynku złota i srebra. Jego zdaniem ostatni rajd cenowy był efektem świątecznej niskiej płynności, narracji wojennych oraz krótkoterminowej paniki inwestorów. „Kupuj plotki, sprzedawaj fakty” – przypomniał na platformie X, wskazując, że euforia zaczyna przypominać klasyczną bańkę spekulacyjną.
Zaorski zwraca uwagę na geopolitykę i nierówny dostęp do zasobów srebra. Największe złoża znajdują się w Amerykach i Australii, czyli w strefie wpływów USA, co – jak ironizuje – stawia Chiny w mniej komfortowej pozycji. Według niego uspokojenie napięć, zwłaszcza na linii Wenezuela–USA, może szybko obnażyć przesadzony popyt na metale szlachetne.
Spekulant jasno wskazuje swoje cele: złoto poniżej 4000 dolarów za uncję i srebro poniżej 70 dolarów. Choć dziś notowania wciąż utrzymują się wysoko, Zaorski konsekwentnie trzyma krótkie pozycje. Jego zdaniem realne zużycie srebra w przemyśle wzrośnie, ale uwolnienie podaży i normalizacja nastrojów „wyprostują wykresy”, które ostatnio bardziej przypominały parabolę niż zdrowy rynek.
Po historycznych wzrostach w 2025 roku, gdy złoto i srebro ustanawiały rekordy, Zaorski widzi nie okazję do dalszej hossy, lecz sygnał ostrzegawczy. Czy kontrariański scenariusz znów się sprawdzi? Rynek wkrótce zweryfikuje tę odważną tezę.
VanEck wyjaśnia, dlaczego jeden bitcoin może być wart 2,9 mln dolarów w 2050 roku.
Bitcoin za niemal 3 mln dolarów? Według amerykańskiego asset managera VanEck taki scenariusz wcale nie musi być fantastyką. W najnowszym raporcie „Bitcoin Long-Term Capital Market Assumptions” firma przedstawiła długoterminowy model wyceny BTC, który zakłada cenę około 2,9 mln dolarów za jednego bitcoina w 2050 roku. Autorami analizy są Matthew Sigel, szef badań nad aktywami cyfrowymi w VanEck, oraz Patrick Bush, starszy analityk inwestycyjny.
Eksperci podkreślają, że nie jest to klasyczna prognoza ceny, lecz ćwiczenie wyceny oparte na potencjalnych scenariuszach adopcji. Kluczowe założenia obejmują wykorzystanie bitcoina jako globalnej warstwy rozliczeniowej w handlu międzynarodowym – nawet na poziomie 5–10% światowych rozliczeń – oraz stopniowe włączanie BTC do rezerw banków centralnych jako alternatywy dla walut fiducjarnych.
VanEck przyznaje, że obecnie bitcoin nie pełni takiej roli, a realizacja scenariusza wymaga zmian regulacyjnych, infrastrukturalnych i politycznych. Jednocześnie raport zakłada wysoką zmienność, porównywalną z rynkami wschodzącymi. Mimo to nawet w pesymistycznym wariancie analitycy spodziewają się dodatnich stóp zwrotu, argumentując to rosnącym znaczeniem bitcoina w globalnym systemie finansowym.
Czy ten krok rozpali Bitcoina i altcoiny? Pozytywne wieści mogą wkrótce nadejść z Korei Południowej.
Rynek kryptowalut może wkrótce otrzymać silny impuls z Azji. W Korei Południowej rusza kluczowy proces legislacyjny, który może otworzyć drogę do wprowadzenia giełdowych funduszy ETF opartych na kryptowalutach spot. Już w lutym Zgromadzenie Narodowe rozpocznie merytoryczne prace nad nowelizacją ustawy o rynkach kapitałowych, tworząc ramy prawne dla emisji i notowania kryptowalutowych ETF-ów przez lokalne instytucje finansowe.
Co istotne, zmiany te mają mocne wsparcie regulatora. Komisja Usług Finansowych (FSC) zapowiedziała równoległe dostosowanie przepisów, co znacząco przyspieszy cały proces. Rząd Korei Południowej, w ramach strategii wzrostu gospodarczego do 2026 roku, jasno sygnalizuje zmianę podejścia – od ścisłej kontroli do aktywnego wspierania i instytucjonalizacji rynku aktywów cyfrowych.
Kluczowym elementem planu są spotowe ETF-y na kryptowaluty, przede wszystkim na Bitcoina. Ich wprowadzenie ma ułatwić dostęp do rynku i przyciągnąć kapitał instytucjonalny, w tym fundusze emerytalne oraz duże korporacje. To pierwszy tak konkretny krok od czasu zatwierdzenia bitcoinowych ETF-ów w USA niemal dwa lata temu.
Równolegle finalizowane są regulacje dotyczące stablecoinów. Nowy system licencyjny, wymóg ponad 100-procentowych rezerw oraz ochrona praw użytkowników mają zwiększyć bezpieczeństwo rynku i zapobiec kolejnym kryzysom. Korea planuje także rozwój płatności blockchainowych i międzynarodowych transferów opartych na stablecoinach, co może wzmocnić globalną adopcję kryptowalut.
Morgan Stanley uruchomi cyfrowy portfel dla tokenizowanych aktywów.
Morgan Stanley intensyfikuje swoją strategię w obszarze aktywów cyfrowych. Amerykański gigant bankowy zapowiedział uruchomienie cyfrowego portfela przeznaczonego do obsługi tokenizowanych aktywów, co stanowi ważny element mapy drogowej spółki do 2026 roku. Nowe rozwiązanie ma zadebiutować w drugiej połowie 2026 r. i umożliwić klientom dostęp do szerokiej gamy instrumentów – od tradycyjnych inwestycji po udziały w prywatnych spółkach zapisane w formie tokenów.
Projekt wpisuje się w szerszą ofensywę Morgan Stanley na rynku blockchain i kryptowalut. Bank konsekwentnie rozwija kompetencje w zakresie handlu, przechowywania oraz tokenizacji aktywów, odpowiadając na rosnący popyt ze strony inwestorów instytucjonalnych. Równolegle firma planuje rozszerzyć ofertę E*Trade – w pierwszej połowie 2026 roku platforma ma umożliwić handel Bitcoinem, Etherem oraz Solaną.
Nowy cyfrowy portfel ma wspierać także usługi finansowe dla pracowników oraz inwestycje na rynkach prywatnych, co może znacząco uprościć dostęp do dotychczas trudno osiągalnych klas aktywów. Dla rynku to kolejny sygnał, że tokenizacja i aktywa cyfrowe stają się integralną częścią strategii największych instytucji finansowych, a Morgan Stanley chce być jednym z liderów tej transformacji.
Cathie Wood: rząd USA może zacząć kupować bitcoina do narodowej rezerwy!
Cathie Wood, założycielka ARK Invest, uważa, że rząd Stanów Zjednoczonych może wkrótce rozpocząć bezpośredni zakup bitcoina w celu zasilenia narodowej rezerwy BTC. W jej ocenie kryptowaluty stały się istotnym tematem politycznym dla prezydenta Donalda Trumpa, zwłaszcza w kontekście nadchodzących wyborów do Kongresu, które mogą osłabić jego pozycję.
Wood podkreśliła w podcaście „Bitcoin Brainstorm”, że dotychczas amerykańska rezerwa bitcoina opierała się wyłącznie na skonfiskowanych aktywach cyfrowych, przejętych w ramach postępowań federalnych. Jej zdaniem to jednak nie koniec. Pierwotnym celem administracji było zgromadzenie nawet miliona bitcoinów, dlatego – jak twierdzi – realnym scenariuszem jest rozpoczęcie zakupów BTC przez rząd USA w sposób neutralny dla budżetu.
Według Wood kryptowaluty odegrały znaczącą rolę w zwycięstwie Trumpa w wyborach prezydenckich, a sama społeczność crypto stała się wpływową siłą polityczną. Administracja aktywnie wspiera sektor aktywów cyfrowych, czego dowodem są rozporządzenia wykonawcze dotyczące rezerw kryptowalut, prace nad regulacjami stablecoinów oraz rosnąca rola Departamentu Skarbu w zarządzaniu cyfrowymi aktywami.
Ekspertka dodała, że Biały Dom może również doprowadzić do wprowadzenia zwolnień podatkowych dla drobnych transakcji kryptowalutowych, co dodatkowo zwiększyłoby adopcję bitcoina w USA. Podobne inicjatywy rozważają już m.in. Floryda i Teksas, co pokazuje, że bitcoin coraz częściej traktowany jest jako strategiczne aktywo państwowe.
