Memecoiny wchodzą w 2026 rok z impetem. Kapitalizacja rynku rośnie o 23%!
Rynek memecoinów rozpoczął 2026 rok wyjątkowo dynamicznie. Po słabym końcu 2025 roku inwestorzy wrócili do najbardziej spekulacyjnego segmentu kryptowalut, windując łączną kapitalizację memecoinów o ponad 23% w zaledwie tydzień. Dane CoinMarketCap pokazują, że wartość rynku wzrosła z około 38 mld dolarów 29 grudnia do 47,7 mld dolarów na początku stycznia.
Największe memecoiny notują solidne wzrosty. Dogecoin (DOGE) zyskał ponad 20% w skali tygodnia, Shiba Inu (SHIB) niemal 20%, a Pepe (PEPE) wyróżnił się spektakularnym rajdem przekraczającym 65%. Równolegle eksplodował wolumen transakcji – z 2,17 mld do 8,7 mld dolarów, co oznacza wzrost o blisko 300%.
Analitycy Santiment zwracają uwagę, że odbicie nastąpiło w momencie, gdy wśród inwestorów detalicznych dominował strach i niepewność. Historycznie takie momenty często zapowiadają zmianę trendu. Silne zachowanie memecoinów może być również sygnałem powrotu apetytu na ryzyko, co w przeszłości prowadziło do szerszego rajdu altcoinów.
Część traderów wskazuje, że kolejnym beneficjentem może być Solana, której ekosystem wcześniej rósł wraz z popularnością memecoinów. Tymczasem cały rynek kryptowalut pozostaje bardziej stonowany – kapitalizacja wzrosła o około 5%, Bitcoin utrzymuje się w okolicach 92 tys. dolarów, a Ethereum notuje umiarkowane wzrosty. Poprawia się jednak sentyment: indeks Crypto Fear and Greed po raz pierwszy od października wrócił do poziomu neutralnego.
Napływy i odpływy: Najlepsze i najgorsze altcoiny 2025
Dane on-chain ujawniają wyraźny podział na projekty, które w 2025 roku przyciągały kapitał oraz te, z których inwestorzy masowo wypłacali środki. Trend ten pokazuje, jak zmieniły się preferencje rynku i w którą stronę przesuwa się płynność w ekosystemie kryptowalut.
Największym wygranym pozostaje Ethereum, które zanotowało imponujący napływ kapitału o wartości 4,21 mld dolarów. Tuż za nim uplasował się dynamicznie rozwijający się Hyperliquid z wynikiem 2,88 mld dolarów, wyróżniający się rosnącą popularnością rynku instrumentów pochodnych. W czołówce dodatnich bilansów znalazły się również: Sonic (+1,25 mld), WorldChain (+671 mln), Solana (+625 mln), Starknet (+613 mln), edgeX (+334 mln), Ink (+224 mln), Injective (+174 mln) oraz Bitcoin (+155 mln).
Zupełnie inny obraz widać po stronie odpływów. Największym rozczarowaniem okazało się Arbitrum, które w 2025 roku straciło aż 5,13 mld dolarów netto. Negatywne saldo zanotowały także Unichain (−1,34 mld), BNB Chain (−1,23 mld), Base (−942 mln), Polygon PoS (−852 mln), Linea (−410 mln), Berachin (−347 mln), Blast (−303 mln), Avalanche C-Chain (−267 mln) oraz Sui (−206 mln). Te dane jasno wskazują, gdzie dziś płynie kapitał i które sieci realnie przyciągają uwagę inwestorów.
1,5 mld dolarów w 12 miesięcy: Solana wyprzedza Ethereum i Hyperliquid pod względem przychodów
Blockchain Solana (SOL) zanotował spektakularny wynik finansowy, generując w ciągu ostatniego roku ponad 1,5 mld dolarów przychodu i wyprzedzając tym samym Ethereum (ETH) oraz Hyperliquid. Współzałożyciel projektu, Anatoly Yakovenko, podkreślił w mediach społecznościowych, że sukces wynika z filozofii „zwiększać przepustowość, obniżać koszty”, co idealnie wpisuje się w DNA Solany – ultraszybkiej sieci z opłatami często niższymi niż jeden cent.
Dane Blockworks Research pokazują, że Hyperliquid osiągnął około 780 mln dolarów, a Ethereum 690 mln dolarów przychodu, co oznacza, że obie sieci łącznie nadal nie dogoniły Solany. Rekordowe wyniki napędzają miliardy transakcji, rosnące wykorzystanie DeFi, dynamiczny handel meme coinami oraz rozwój aplikacji konsumenckich. W rekordowych miesiącach Solana przetwarzała miliardy operacji, bijąc konkurencję pod względem wolumenu, aktywnych użytkowników i przepustowości.
Tak imponujące przychody wskazują na zdrowy ekosystem, który przyciąga deweloperów, projekty i kapitał instytucjonalny. Dodatkowym katalizatorem adopcji są uruchomione w październiku ETF-y na Solanę, notujące stałe napływy środków. Jeśli trend się utrzyma, może to dalej wspierać cenę SOL i umacniać pozycję Solany jako jednego z liderów rynku blockchain.
5 ruchów taryfowych Trumpa, które mogą w 2026 roku wzmocnić lub zrujnować Bitcoina!
Rok 2026 może być dla rynku kryptowalut równie nerwowy jak 2025, a największym zagrożeniem pozostaje polityka celna Donalda Trumpa. Już w ubiegłym roku nagłówki o nowych cłach potrafiły w kilka godzin wywołać gwałtowne spadki Bitcoina i altcoinów, a rynek reagował równie dynamicznie, jak na informacje o ETF-ach. Każda zapowiedź nowych barier handlowych zmieniała sentyment z „risk-on” na „risk-off”, prowadząc do likwidacji pozycji i panicznej sprzedaży.
Największym ryzykiem na 2026 jest odłożone w czasie 100-procentowe cło na import z Chin, które w razie aktywacji mogłoby pogłębić obawy o wzrost gospodarczy i ponownie uderzyć w Bitcoina poprzez zacieśnienie warunków finansowych. Presję może zwiększyć również ewentualne podniesienie ogólnej stawki celnej powyżej obowiązujących 10%, co osłabiłoby globalny apetyt na ryzyko. Dodatkowo na radarze są możliwe taryfy odwetowe wobec Europy za podatki cyfrowe, potencjalnie drastyczne cła farmaceutyczne oraz rozszerzenie tzw. taryf wtórnych związanych z sankcjonowanym handlem.
Jeśli napięcia handlowe wzrosną, rynek kryptowalut może ponownie wejść w fazę wysokiej zmienności. Bitcoin w 2026 roku może być zarówno beneficjentem narracji „bezpiecznej przystani”, jak i ofiarą odpływu kapitału w okresach paniki — a o kierunku mogą zdecydować właśnie decyzje celne Białego Domu.
ETF XRP notuje napływy 64 mln USD, deklasując Bitcoina, Ethereum i Solanę!
Rynek kryptowalut nie spodziewał się tak wyraźnej dysproporcji w danych napływów do funduszy ETF. Podczas gdy spotowe ETF-y na Bitcoina odnotowały odpływy rzędu 782 mln USD w dniach 22–26 grudnia, a Ethereum straciło kolejne 102 mln USD, to XRP zanotował odwrotny trend. Do funduszu opartego na XRP napłynęło aż 64 mln USD, wyraźnie dystansując największych konkurentów. Co ważne, dzieje się to mimo że cena kryptowaluty wciąż pozostaje poniżej kluczowych średnich kroczących i porusza się w spadkowym kanale.
Analitycy zwracają uwagę, że maleje presja sprzedażowa: spadki są płytsze, odbicia trwają dłużej, a wolumen na świecach spadkowych słabnie. RSI stabilizuje się w okolicach 40 pkt, co często wskazuje na zmęczenie sprzedających. W przeciwieństwie do Bitcoina i Ethereum, gdzie instytucje redukują ekspozycję, w przypadku XRP kapitał napływa — co sugeruje akumulację oraz budowanie pozycji z myślą o przyszłości, a nie pogoń za chwilowym momentum.
Choć nie oznacza to gwarancji natychmiastowego wybicia, rosnące zainteresowanie instytucjonalne może być sygnałem, że XRP spowalnia trend spadkowy i przygotowuje grunt pod ewentualną zmianę kierunku.
Złoto i srebro wyprzedzają Bitcoina!
Rok 2025 przynosi zaskakujący zwrot w strategiach ochrony kapitału. Inwestorzy, obawiając się dalszej utraty siły nabywczej walut fiducjarnych, zdecydowanie stawiają na kruszce. Złoto od początku roku zyskało blisko 70%, a srebro ponad 150%, wyraźnie bijąc na głowę bitcoina, który odnotował spadek o około 6%. Eksperci wskazują, że za rajdem stoi tzw. „debasement trade” – trend polegający na kupowaniu aktywów uznawanych za bezpieczną przystań w obliczu luźnej polityki monetarnej i narastających deficytów fiskalnych.
Złoto imponuje również technicznie, utrzymując się powyżej 200-dniowej średniej kroczącej przez rekordową liczbę sesji, co przypomina okres po kryzysie 2008 roku. Bitcoin tymczasem po dynamicznym wybiciu zatrzymał się powyżej 126 tys. USD i cofnął poniżej 90 tys. USD, wywołując pytania o dalszą siłę trendu. Rynek kryptowalut nie składa jednak broni – analitycy oczekują, że BTC tradycyjnie zareaguje z opóźnieniem i w 2026 roku może ponownie dogonić kruszce. Wskazują na to również rynki predykcyjne, które dają bitcoinowi 40% szans na najlepszy wynik w kolejnym roku, tuż przed złotem i rynkiem akcji.
Bitcoin znowu przebija poziom 90 000$ - co dalej?!
Bitcoin znów rozgrzewa rynek. Największa kryptowaluta przebiła poziom 90 000 dolarów, rosnąc o ok. 3,1% i docierając w okolice 90 200 USD. Dla wielu inwestorów to sygnał, że końcówka roku może przynieść długo wyczekiwane odbicie, a nawet klasyczny „Christmas rally”. Co ważne, pozytywny impuls nie ograniczył się wyłącznie do BTC – Ethereum również zanotowało dynamiczny wzrost, przekraczając barierę 3 000 dolarów.
Jeszcze niedawno rynek pozostawał w marazmie po serii wyprzedaży rozpoczętej w październiku, kiedy zlikwidowano ok. 19 mld dolarów zlewarowanych pozycji. Ostrożność inwestorów dominowała, a ryzyko dalszych spadków wydawało się realne. Teraz jednak nastroje wyraźnie się zmieniają. Jak podkreśla Sebastian Bea z ReserveOne, obecne wybicie napędzają głównie krótkoterminowi gracze detaliczni zwiększający ekspozycję na kontraktach futures.
Dane CryptoQuant pokazują, że funding rates Bitcoina wzrosły do najwyższych poziomów od 18 października, co potwierdza rosnący optymizm w rynku perpetual futures. Choć otwarte pozycje wciąż pozostają poniżej październikowych szczytów, inwestorzy zadają sobie najważniejsze pytanie: czy to początek trwałego trendu wzrostowego, czy jedynie przedświąteczny zryw? Odpowiedź mogą przynieść dane z pierwszych dni nowego roku.
Aktualizacja Hegota dla Ethereum planowana na koniec 2026 roku!
Programiści Ethereum przyspieszają tempo rozwoju sieci i wyznaczają kolejne kamienie milowe. Po zaplanowanej na pierwszą połowę 2026 roku aktualizacji Glamsterdam, w drugiej części roku ma nadejść kolejny duży upgrade – Hegota. Decyzja o nazwie i wstępnym terminie zapadła na początku miesiąca i potwierdza nową strategię ekosystemu: częstsze, mniejsze aktualizacje zamiast rzadkich, masywnych wydań.
Ma to odpowiedzieć na krytykę części społeczności, która uważała, że rozwój protokołu nie nadąża za skalą adopcji i rosnącymi wymaganiami sieci.
Choć szczegóły Hegoty nie są jeszcze finalne, deweloperzy sugerują, że aktualizacja może przejąć część funkcji, które nie zmieszczą się w Glamsterdam. Wstępne dyskusje wskazują m.in. na Verkle Trees – rozwiązanie, które ma znacząco usprawnić przechowywanie i weryfikację danych przez węzły. Dzięki temu operatorzy potrzebowaliby mniej zasobów sprzętowych, co mogłoby zwiększyć decentralizację i dostępność sieci.
Hegota kontynuuje tradycję nazewniczą Ethereum, łącząc nazwę miasta Devcon z gwiezdnym motywem. Jeśli plany zostaną utrzymane, rok 2026 może okazać się jednym z najważniejszych okresów modernizacji w historii blockchaina Ethereum.
Solana liderem kryptowalut 2025!
Solana została liderem branży blockchain w 2025 roku, notując najwyższe przychody wśród wszystkich głównych sieci. Z danych CryptoRank i Artemis Analytics wynika, że ekosystem wygenerował około 1,3 mld USD rocznego przychodu, wyprzedzając konkurencję z ogromnym zapasem. Dla porównania, Ethereum osiągnęło w tym samym czasie ok. 524 mln USD, co wyraźnie pokazuje, gdzie w tym roku skupiła się realna aktywność on-chain. Wynik ten potwierdza przewagę technologii Solany, łączącej bardzo wysoką przepustowość z niskimi kosztami transakcji, co przyciąga traderów, deweloperów i zaawansowanych użytkowników nawet przy zmiennej koniunkturze rynkowej.
Głównym motorem wzrostu były DeFi oraz dynamiczny handel memecoinami. Sieć obsłużyła gigantyczne wolumeny, jednocześnie utrzymując opłaty na atrakcyjnym poziomie. W 2025 roku liczba aktywnych adresów na Solanie sięgnęła blisko 39,8 mln, a wartość zablokowanych środków w ekosystemie DeFi utrzymywała się w okolicach 17,3 mld USD. To już trzeci z rzędu kwartał, w którym Solana dominuje pod względem przychodów, co wskazuje na trwałe momentum, a nie chwilowy wystrzał.
Jednocześnie w społeczności rośnie dyskusja o rozdźwięku między świetnymi wynikami sieci a relatywnie spokojnym zachowaniem ceny tokena SOL. Coraz częściej pojawiają się głosy o potrzebie lepszego mechanizmu przechwytywania wartości – od spalania opłat po nowe modele dystrybucji przychodów. Jedno jest pewne: pozycja Solany w wyścigu warstw pierwszych nigdy nie była tak silna, a kolejny etap może zależeć od tego, jak skutecznie połączy wzrost wykorzystania sieci z korzyściami dla posiadaczy tokena.
ETF-y oparte na Bitcoinie tracą 782 mln dolarów w okresie świątecznym!
W czasie świąt, amerykańskie spotowe ETF-y na Bitcoina zanotowały wyraźną falę odpływów kapitału. Według danych SoSoValue inwestorzy wycofali łącznie około 782 mln dol., a najmocniejsze umorzenia odnotowano w piątek – aż 276 mln dol. tego dnia. Największe wypływy dotknęły fundusz BlackRock IBIT (ok. 193 mln dol.), następnie Fidelity FBTC (74 mln dol.), a mniejsze, lecz wciąż widoczne umorzenia kontynuował Grayscale GBTC. W efekcie łączna wartość aktywów spotowych ETF-ów BTC spadła do ok. 113,5 mld dol., choć sam kurs Bitcoina utrzymywał się blisko 87 tys. dol.
Był to już szósty z rzędu dzień odpływów – najdłuższa taka seria od jesieni, a łączny bilans sześciu dni przekroczył 1,1 mld dol. Eksperci podkreślają jednak, że „świąteczna wyprzedaż” może mieć charakter przejściowy. Vincent Liu z Kronos Research wskazuje na sezonowe „holiday positioning”, ograniczoną płynność oraz fakt, że instytucjonalny kapitał zazwyczaj wraca na rynek na początku stycznia.
Dodatkowym wsparciem w kolejnych miesiącach może być perspektywa łagodniejszej polityki Fed oraz rozwijająca się infrastruktura bankowa dla rynku krypto. Mimo to obecna fala odpływów jest sygnałem ostrożności – i przypomnieniem, że nastroje instytucji wciąż mogą szybko się zmieniać.
